Infrastruktura techniczna w ujęciu ogólnym, cechuje się realizacją potrzeb celu publicznego. Jedną z jej właściwości - według wielu definicji - jest również trwałość w czasie. Niestety, czas biegnie nieubłaganie i jest bezlitosny dla wszystkich i wszystkiego równocześnie. Nawet najlepszej jakości rozwiązania technologiczne, nie są odporne na upływanie czasu. Niekiedy postępująca degradacja, jest zależna od jakości wykonania poszczególnych komponentów. Dotyczy to nie tylko urządzeń mobilnych, pojazdów czy ławek w parku, ale także systemu sieci elektrycznej oraz oświetlenia. W przypadku tego ostatniego rodzaju, najlepszym przykładem są oprawy OUSa.
Oprawy uliczne do lamp sodowych Elgo OUSa "Luna", są bezdyskusyjnie symbolem Łodzi z początku XXI wieku. Największą popularność, zdobyły na skutek remontów ulic w latach 2000. Szczytowy okres ich popularności w Łodzi, przypada na lata 2003-2012. Oprawy z serii Luna, cechowały się nowoczesnym wyglądem, a także regulowaniem kąta nachylenia względem powierzchni. Dostępne były w dwóch wariantach rozmiaru - OUSa (większy model) oraz OUSb (wersja mniejsza), które zależne były od mocy lamp sodowych. Mniejsze warianty Luny, można w dalszym ciągu spotkać na łódzkich ulicach. Niestety, OUSa są już trudniejsze do odnalezienia. Po części, jest to spowodowane minionymi modernizacjami LED na terenie miasta. Istnieje jednak wiele ulic, gdzie Duże Luny, zostały zastąpione innymi oprawami do lamp sodowych. Działanie to podyktowane było niekoniecznie ekonomią, a koniecznością. Elgo Luny były oprawami, których korpus oraz klosz wytwarzane były z tworzywa sztucznego. Niestety, na tle wielu lat produkcji, jakość tego tworzywa ulegała zmianie. W efekcie, na wielu łódzkich arteriach komunikacyjnych, warianty OUSa (moc 250W i 400W), ulegały samoistnemu przepalaniu, na skutek oddziaływania lamp sodowych wewnątrz. Częstym widokiem, stawały się Luny z przepalonym kloszem, który z przezroczystego stawał się czarny. Nierzadko degradacji, ulegał również korpus OUSa, który przepalał się, powodując dziurę na górze oprawy. Wersje 400W zostały dość szybko usunięte z miasta, zastępując je innymi oprawami sodowymi. Również OUSa do lamp sodowych 250W, zaczęto sukcesywnie demontować ze słupów. Mimo tych wszelkich działań, w niektórych miejscach, nadal można zaobserwować zdegradowane Elgo OUSa 250W, przykładowo przy skrzyżowaniu ulicy Narutowicza z ulicą Kopcińskiego.
Oprawy Elgo Luna są nostalgicznym powrotem do przeszłości, nadszarpniętym przez czas oraz ich własny sposób działania. Ostatnie ulice z Dużymi Lunami, to między innymi Pomorska, Zjazdowa oraz fragmenty ulic Kilińskiego oraz Narutowicza. Symbol polskich dróg lat 2000., nie przetrwał próby czasu, a ostatnie sztuki wkrótce czeka modernizacja na źródła LED.
Komentarze
Prześlij komentarz